Kredyty powinny stanieć
Kryzys był czasem, kiedy marże kredytowe wzrosły, a procedury rozpatrywania wniosków zostały zaostrzone. Teraz banki łagodzą te warunki.
Spowolnienie gospodarcze odcisnęło piętno na kosztach finansowania dla przedsiębiorców. Rosły one ze względu na ograniczenia dostępu do kapitału i gorszą płynność wielu banków.
— Kryzys nie przyczynił się bezpośrednio do wzrostu marż kredytowych. Jednak w przypadku niektórych transakcji obarczonych zwiększonym ryzykiem kredytowym koszt ich finansowania mógł wzrosnąć. Pogorszona sytuacja makroekonomiczna w większym stopniu przełożyła się na wyższe wymagania dotyczące oceny wiarygodności transakcji kredytowej — mówi Maciej Surdyk, dyrektor departamentu klienta biznesowego Banku BPH.
Marże wzrosły nawet o 100 punktów bazowych, bo banki w pewnym momencie przestały pożyczać sobie pieniądze i często musiały je pozyskiwać z droższych źródeł, np. od zagranicznych central, które często również były w trudnej sytuacji.
Banki łaskawiej patrzyły wówczas na jednostki samorządowe. Ryzyko współpracy z nimi było bowiem mniejsze niż w przypadku firm. Ograniczały je ustawowe wskaźniki zadłużenia, których samorządy nie mogą przekroczyć, więc nie mogą też praktycznie zbankrutować. Ponadto banki, finansując samorządy, angażują znacznie mniej własnego kapitału niż w przypadku przedsiębiorstw. Kapitał kosztuje, zatem jeśli bank angażuje go mniej, przekłada się to na niższą marżę i cenę kredytu.
Od pewnego czasu można jednak zaobserwować obniżanie przez banki marż kredytowych również dla firm. Niektóre wróciły już do poziomu sprzed kryzysu. Wynika to z poprawiającej się płynności rynku i spadku kosztów finansowania. Z drugiej strony eksperci twierdzą, że przedsiębiorstwa inwestują mniej niż przed kryzysem. A co za tym idzie, ich potrzeby związane z finansowaniem są mniejsze. Część firm w czasie kryzysu zgromadziła gotówkę, która zapewniała im przez pewien czas bezpieczeństwo finansowe. To również wpływa na mniejsze zainteresowanie finansowaniem zewnętrznym.
— W roku 2010 r., a także na początku 2011 r. spadły marże kredytowe dla wszystkich segmentów klientów korporacyjnych. Ma to związek z ograniczonym popytem na kredyty wynikłym z ograniczenia inwestycji przez przedsiębiorstwa, a także ze zwiększonej podaży usług finansowych. Wobec spadającego zapotrzebowania na kredyty ze strony przedsiębiorców wiele banków zwiększyło ofertę dla samorządów, poprawiając dostępność i warunki cenowe — mówi Paweł Kusiak, dyrektor zarządzający pionem bankowości komercyjnej i globalnej HSBC Bank Polska.
Przedstawiciele banków przewidują, że kolejne miesiące 2011 r. przyniosą dalsze spadki cen kredytów.
— Oczekuje się wzrostu zapotrzebowania na kredyty wśród przedsiębiorców przy stabilnych bądź nadal spadających marżach. Koszty kredytów będą jednak wciąż na nieco wyższym poziomie niż przed kryzysem.
Komentarze
Wiadomości dnia na BankDlaFirmy.pb.pl
Serwis
- Co przedsiębiorca wiedzieć powinien?
- Specjaliści mogą liczyć na więcej
- Taniej, więcej i na dłużej
- Jedna rata za kilka kredytów dostępna także dla firm
- Kredyt gotówkowy — szybkie pieniądze przy minimum formalności
- Zobacz, zanim zaczniesz rozmowy z bankiem
- Pieniądze dostępne przez okrągły rok
- Faktoring w parze z kredytem
- Faktoring bezpieczny dla firmy i dla jej banku
- Rozwój wymaga nakładów
- Biznes w rozterce
- Mały też jest wiarygodny
- Trzy sposoby na nieregularne wpływy
- Nad kursami walut można zapanować
- Gotówka na służbowe wydatki odchodzi do lamusa
- Z praktyki: Podejście do oferty banku zależy od wielkości przedsiębiorstwa
- Właściciel konta groźny jak haker
- Poradnik użytkownika karty
- Nie taki bank straszny, jak go malują
- Konsolidacja znaczy oszczędność i uproszczenie

kup licencję
drukuj z Kyocerą











